Thursday, May 10, 2007

...little sister...

Witam ;]

Tak oto, zakończyłem w dniu dzisiejszym część pisemną egzaminów maturalnych. O moich odczuciach co do polskiego, możecie poczytać w poprzedniej notce, teraz skupie sie na angielskim i gegrafii. Oba przedmioty pisałem na poziomie rozszerzonym. Angielski uważam iż poszedł mi dobrze i jeżeli sprawdzą mi rozprawkę (jestem dysgrafikiem ;p) to wyniki powinien być dość wysoki. Co zaś do geografii, cóż, jeżeli zdam, to sie będę cieszył, przy czym nie chcę aby to było zaliczenie z Romanem (tzw. amnestia maturalna) Nie chcę tego, już wolałbym nie zdać. Przede mną ustne, w poniedziałek polski a 22 maja, angielski... a potem WAKACJE!!! Jak dobrze pójdzie to miesiąc popracuje co by w końcu zarobić jakieś pieniądze, toć rzeczy muszę kupić a ni ma za co.

Dziś dostałem ciekawe linki na Youtuba, i szczerze polecam każdemu kto lubi zespoły grające "oryginalne" wersje innych przebojów, zespół Ten Masked Men. Niektóre ich aranżacje znanych hitów pop, powalają ;]

Coś jeszcze..........
.......
.......
.......
.......
............albo i nic ;]

Do następnego...

Ave \,,/

Saturday, May 05, 2007

...chwilowy brak pomysłu na tytuł...

Witam

A więc stało się, pierwszy egzamin mam za sobą. Jak mi poszło? Cóż... o powtórce wyniku z próbnej (80%) raczej mogę zapomnieć. Wszystko zależy teraz od tego czy wstrzele sie w klucz (idiotyzm wszech czasów no ale trudno ;] . Co do tematów, trudne nie były (a mówię cały czas o rozszerzonym poziomie), aczkolwiek na podstawach mógłbym polecieć, toć lektur nie czytałem ;p

Przede mną angielski. Jeżeli, jakość nagrania będzie znośna i usiądę w odpowiedniej odległośći od radia a i sam tekst nie będzie jakoś szczególnie perfidnie trudny(toć to poziom rozszerzony więc w sumie o czym ja tu piszę ;p ) to powinno być dobrze. Potem geografia potem ustne i wakacje ;]

Co do stresów przedmaturalnych, cóż podziwiam tych którzy maja na takie rzeczy i czas i siłę, ja tam nadmiernie stresować sie nie zamierzam, co będzie to będzie.

A teraz schodzimy z tematów szkolnych...

Tydzień temu wędrowałem po terenach MTP (Międzynarodowe Targi Poznańskie) a powodem tego była impreza zwana ESWC (Electronic Sports World Cup). Cóż, impreza fajna, aczkolwiek w z punktu dziennikarskiego (bo byłem tam jako redaktor wortalu FkCoD.pl) niezbyt atrakcyjna. Obecność wszystkich trzech konsol nowej generacji to niewątpliwa zaleta tych targów a i miałem możliwość pograć w Call of Duty 3 (ci co mnie znają wiedzą dlaczego tak mi na tym zależało ;]) na każdej z nich. Powiem jedno, o ile Nintendo Wii sprawdza sie w Wii Sports wyśmienicie (tenis i boks rządzą) o tyle w przypadku CoD3 grać normalnie właściwie się nie dało. Xbox360 i Gears of Wars budzi podziw (nawet jeżeli tylko obserwujesz jak ktoś gra ;p). Co jeszcze? Masa turniejów, gadżetów i rozdających owe gadżety HOSSTES (chociaż zasada, "ładna ale głupia" w ich przypadku, acz na szczęście nie wszystkich, sie sprawdza)

Ach i jedna prośba, jeżeli jakimś prócz Filka i kolegi rowerzysty pojawia tu się ktoś jeszcze to niech zostawi po sobie mały wpisik w komentarzach ;]

Finito...

Ave \,,/